Właściwie to sam nie słucham raczej zespołów "wykorzystujących" w swoich utworach języku innego niż "nasz ojczysty" lub angielski (w drastycznych przypadkach ukochany "dojcze szprache"

ale jest jednak coś takiego
SR i ich Islandzki (?) wokal.. coś niesamowitego. Właściwie to kiedyś pisałem zdaje się o tym własnie zespole,a konkretnie o tym, że ich muzyka idealnie nadaje się do podciannia sobie żył (pamiętajcie drogie dzieci - nie wszerz lecz wzdłuż!

ale też i do niezłego wyciszenia się. Ot taka odskocznia od szatańskich dźwięków jakie zapodaje
dragu.<br />
Sigur Ros - Svefn-g-englar