|
Jest tak ,że zawsze uważałam ,że Młyn to melina i w ogóle ,ale chodziłam tam i pewnie jak będę następnym razem w Gryfowie to też pójdę ,bo w końcu wielkiego wyboru "clubów" w naszym kochanym mieście nie ma!!!!!! Jest w beznadziejnym miejscu!! Parkiet jest za mały i w ogóle chujowe rozmieszczenie wszystkiego co się tam znajduje!!! <br />Ale jednak w tą sobotę uznałam ,że może być gorzej!!! Dyskoteka zwana "Baniakami" mimo ,że pomieszczenia są dobrze zagospodarowane... Parkiet fajny ,a światła lasery ,w ogóle sprzęt i takie tam bajery nie są złe... To tak zwany Dj chyba nigdy w życiu nie słuchał innej muzyki niż DISCO POLO... Nie przesadzam... Puszczał jakieś dawaj dawaj... I w ogóle taki łah ,że w porównaniu do tego to Młyn wcale tak źle się nie reprezentuje... No może nachtshicht to to nie jest ,ale jakoś w miarę można tam wytrzymać...<br />Dodam jeszcze ,że jak spotkam kogoś z Jeleniej kto powie mi ,że Gryfów to wioska to normalnie zajebie mu w ryj! ! ! ! ! ! ! ! ! ! Bo Baniaki to jest dopierto wioska i DJ który tam gra!!!<br /><br />No to tyle!!! Takie jest moje zdanie ,ale wypowiedziałam się tylko na temat tych lokali ,bo tylko wnich byłam...<br /><br />A jakie wy macie opinie na ten temat?? i jeszcze na temat innych "clubów"??
|