dragu (Admin)
Admin
Wiadomości: 538
|
|
Odp.:Rok 2007 w gryfowskiej kulturze. - podsumowan 7 Miesięcy, 2 Tygodni temu
|
Uznanie: 9
|
QUOTE: Wystawa była super!!! Robert do dzieła!
Tylko jedno sprostowanie wystwa zostła ścignięta do Gryfowa przez Roberta Górskiego(pedagog z ZSOiZ, komendant OHP w Gryfowie) także po to aby skłonić Mops do refleksji, działania ( nie tylko oglądania).
Chyba trochę za krytyczny głos w sprawie MOPS-u. Jeśli wymieniać, kto co przy tym wernisażu zrobił, to ogromny wkład w realizację przedsięwzięcia miała Marta Niebieszczańska oraz stowarzyszenie Mrowisko. Z tego co mi wiadoom, PAn Góski nawiązał kontakt z Panem Soto.
|
|
|
|
|
|
|
Ostatnio edytowany: 2008/01/25 06:29 Przez dragu.
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Odp.:Rok 2007 w gryfowskiej kulturze. - podsu 7 Miesięcy, 1 Tydzień temu
|
|
|
Dla mnie najważniejszym wydarzeniem kulturalnym była "Wiosenna awantura z szarością do kwadratu". W maju i potem wystawa w czerwcu. Te warsztaty fotograficzne integracyjne, wystawa Pawła Rubaja i poplenerowa na Kwisonalia. To było coś. Pomysł świetny, a i realizacja. Awantura dała radę. No i Alternatywne Kwisonalia to też było coś, czego się łatwo nie zapomina.Nie mylić z"normalnymi Kwisonaliami, bo te były najbardziej ze wszystkich ciulowe.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Rok 2007 w gryfowskiej kulturze. - podsumowan 7 Miesięcy, 1 Tydzień temu
|
|
|
W roku 2007 w Gryfowie rzeczywiście sporo się działo. Alternatywne Kwisonalia, Wiosenna awantura z szarością do kwadratu, Obchody roku Wyspiańskiego, wernisaże i wystawy Andrzeja Turka i Marcina Olivy Soto, koncerty i imprezy klubowe. Okazało się ze wystarczy odrobina dobrej woli ze strony władz miasta - użyczenie stołówki Fosforów na miejsce działalności stowarzyszeń młodzieżowych i coś w gryfowskiej kulturze drgnęło. Stowarzyszenie Mrowisko i Awantura działają prężnie i mam nadzieje, że rok 2008 będzie obfitował w jeszcze więcej ciekawych imprez. Ale zaraz zaraz, gdzieś zapodział mi się GOK. No właśnie. Odnoszę wrażenie, że Miejsko –Gminny Ośrodek Kultury z kulturą ma wspólnego tyle, że posiada to słowo w nazwie, a kulturę w budynku przy ul. Kolejowej odnajdziemy, jeśli po wejściu na piętro wykonamy zwrot o 90 stopni przez lewe ramie i przekroczymy próg biblioteki.
Jeszcze jakiś czas temu po wejściu do Goku waliły nas po oczach wielkie kwisonaliowe plakaty. W pewnym momencie zniknęły i miałem nadzieję, że jest to zwiastun zmian w tej instytucji. Niestety myliłem się. Nadal jedyną wizytówka ośrodka kultury pozostaje impreza nad rzeką, którą od dożynek i „pieczonych ziemniaków” różni tylko jej rozmach. To prawda, że działają różnego rodzaju sekcje, powstało Studio 5-5, ale na tym się kończy. Lwówecki Ośrodek Kultury ma galerie „Klatka” i cyklicznie organizowane są w niej wernisaże i wystawy. Dlaczego nie stworzyć galerii w Gryfowie? Frekwencja na wernisażach w Fabryce i Ratuszu świadczy o tym, że ludzie naprawdę spragnieni są sztuki. Przecież wystarczy lepsze oświetlenie korytarza i trochę sprzętu do wieszania prac. No tak, potrzebne są jeszcze chęci, których kierownictwu Goku najwyraźniej brak. Pani Dyrektor nie ma pomysłu na kierowanie ośrodkiem kultury. Może to niewłaściwa osoba na tym stanowisku? A może wystarczyła by zmiana nastawienia do wykonywanej pracy? Kierowanie placówką kulturalną to nie praca w której odwala się swoje 8 godzin, to odpowiedzialność i pewnego rodzaju misja.
Całe szczęście są jeszcze osoby którym chce się coś robić. I chwała im za to.
Moje typy na Najważniejsze Wydarzenie Kulturalne w Gryfowie Śląskim w 2007 r. :
Wernisaż i wystawa prac Andrzeja Turka „Mój Jazz” – organizatorzy Biblioteka Publiczna i Mrowisko
Obchody roku Wyspiańskiego – organizatorzy Biblioteka Publiczna, ZSOiZ, Gimnazjum
Koncert zespołu ARMIA w ramach Alternatywnych Kwisonaliów – organizator Stowarzyszenie Mrowisko
|
|
|
|
|
|
|
|
dragu (Admin)
Admin
Wiadomości: 538
|
|
Odp: Rok 2007 w gryfowskiej kulturze. - podsumowan 7 Miesięcy, 1 Tydzień temu
|
Uznanie: 9
|
Właśnie około rok temu na spotkaniu burmistrza z młodzieżą powiedziałem o tych plakatach. Minął rok, a GOK jak był nijaki, tak nadal jest (delikatnie mówiąc). Szansa dla zarządu była. Teraz przydałoby się dać szansę gryfowskiej kulturze. Mamy mnóstwo niesamowitych ludzi, którzy coś potrafią.
Gdybym był lekarzem powiedziałbym to tak: Gryfów to miasto z wielkim artystycznym sercem. Steruje nim jednak tak mała głowa, że serce może co najwyżej bić. Przydałaby się amputacja głowy i wstawienie nowej. Zabieg ten, pomimo że wydaje się nie do przeżycia, w przypadku tak mocnego serca sprawdziłby się. Potrzeba lekarza który w końcu by podjął się tego skomplikowanego zabiegu. Zbyt długie oczekiwanie pacjenta może się skończyć jego zejściem. Po operacji organizm może zacząłby funkcjonować wedle realnych możliwości. 
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp: Rok 2007 w gryfowskiej kulturze. - podsumowanie 7 Miesięcy, 1 Tydzień temu
|
|
|
amputacja głowy...hm...innymi słowy wymiana na stanowisku.
Gryfowskie obsadzanie stanowisk polega na powierzeniu tych zadań osobie z "towarzystwa adoracyjnego".
" tu podobno są konkursy "
|
|
|
|
|
|
|
|
|