Zgłoś komentarz

Dzięki za poświęcenie czasu na zgłoszenie tego komentarza administratorowi strony.
Wypełnij proszę ten krótki formularz i wciśnij przycisk Wyślij.

Nazwa
 
E-mail
 
Przyczyna zgłoszenia komentarza
 
 
 

Zgłaszany komentarz

Zakochany Paryż:)

By: itayara (Gość ) on 21-04-2007

która scena z filmu powaliła mnie z nóg? jak mężczyzna chciał rozwodu i jeszcze niewypowiedziane słowa staneły mu kołkiem w gardle gdy przeczytał o wyroku żony.. białaczka. Cały ten krótki metrażyk siedzi mi w głowie aż do teraz a zwłaszcza słowa,że udają…c zakochanego zakochał się od nowa, a jak już ona zniknęła z tego świata z niego pozostał tylko cień.świetnie skonstrułowany film pod wzgledem krótkich fabuł,gdzie widz zanuża się w cią…g zdarzeń...albo "niecią…g" ;), bo czas akcji mieszał się wikłał w małe niejasności, których rozstrzygnięcie było na końcu. Pamiętam jeszcze pana na peronie z rozmówkami francuskimi w dłoni i zetkniecie spojrzeń z dziewczyna z naprzeciwka, które przyniosło rozmycie się marzeń o romantycznym mieście z Monalizą w tle:), albo film o mimach albo o dźgniętym nożem mężczyźnie i dziewczynie która zwą…tpiła. 
scena kobiety z papierosem, która stoi przy oknie, a wcześniej omawiała sprawy rozwodu rodem jak z filmu Wnętrza, eh 
polecam, chętnie sobie jeszcze nie raz obejrzę film przy jakiej kolwiek sposobności.

 

» Zgłoś ten komentarz administratorowi

» Odpowiedz na ten komentarz...

»  Powrót do artykułu