W sali widowiskowej gryfowskiego ośrodka kultury (ul. Kolejowa 33 A), w piątkowe wieczory, odbywają się spotkania filmowe. Jest duży ekran, projektor i miła atmosfera. Wstęp wolny, zapraszamy wszystkich miłośników filmu. Poniżej opisujemy i komentujemy obrazy, które mieliśmy już przyjemność obejrzeć na poprzednich spotkaniach. Wszystkich obecnych na pokazie prosimy o dzielenie się swoimi wrażeniami:) Z założenia chcemy oglądać filmy nieco trudniejsze, ambitne i przede wszystkim dobre.
Siedemnastoletni Nói, razem ze swoją ekscentryczną babką, mieszka na odległym fiordzie południowej Islandii. Zimą ten fiord jest całkowicie odcięty od świata zewnętrznego, otoczony złowieszczo wyglądającymi górami i zasypany całunem śniegu. Nói marzy żeby razem z Íris - dziewczyną pracującą na stacji benzynowej w pobliskim miasteczku – uciec z śnieżnobiałego więzienia. Jednak jego nieudane próby ucieczki wymykają się spod kontroli i kończą się kompletnym niepowodzeniem. Jedynie klęska naturalna może zatrząść wszechświatem Nói’a i otworzyć mu drzwi do lepszego świata.
Na maleńkiej, odludnej wyspie 60-letni mężczyzna zakochuje się w 16-letniej dziewczynie i planuje poślubić ją w jej 17. urodziny (hmm, ciewkawe, dystrybutor chyba nie oglądał tego filmu - dop. Andrzej).
Oto on, Napoleon Wybuchowiec, nowy rodzaj bohatera. Bryluje wśród szkolnej braci dumnie obnosząc pseudo-afro i obciachowe śniegołazy do przyciasnego garnituru. Nieprzeciętnie - w swoim mniemaniu – uzdolniony, wciąż szkicuje fantastyczne bestie, chyba że przeszkadza mu naprawdę wredny wuj Rico i brat Kip, którego spacyfikować może tylko lewy sierpowy. Wspólnie z parą przyjaciół – nieśmiałą Deb i wąsaczem Pedro, Napoleon postanawia wypromować nowego przewodniczącego klasy.