Mecz rozpoczął się od groźnych ataków drużyny z Kamiennej
Góry, jednak piłkarze Gryfa umiejętnie bronili dostępu do swojej bramki. W 23
minucie, po doskonałym prostopadłym podaniu Rafała Jaworskiego, piłkę dopadł
Czaprowski i lekkim strzałem nad bramkarzem, dał prowadzenie gospodarzom.
Radość drużyny Gryfa nie trwała zbyt długo, gdyż dwie minuty po strzeleniu
bramki goście doprowadzili do remisu i było już 1:1. Przy straconym golu nie
popisał się Daniel Drach. W 34 minucie do rzutu wolnego,na połowie boiska, podbiegł Tomasz Makar...
KOLEJKA XXI (19.04.2008r.)
Gryf Gryfów - Chrobry Nowogrodziec 2:1 (2:1)
Bramki dla Gryfa: Skwara (10 min.), Włodarek (18 min.).
Na grząskim boisku
przy ulicy Jeleniogórskiej Gryf niespodziewanie pokonał wyżej notowanego
Chrobrego Nowogrodziec 2:1. Z bardzo dobrej strony pokazał się Antoni Włodarek,
który najpierw w 10. min zgrywał do Grzegorza Skwary, dzięki czemu ten wyprowadził
gryfowian na prowadzenie, a później sam podwyższył na 2:0 silnym strzałem z 25.
metrów. Gości stać było jedynie na trafienie kontaktowe w 24. minucie, przy
którym nie popisała się nasza defensywa (na czele z Tomaszem Cabałą).
Warto
podkreślić także, że drużyna Gryfa w przekroju całego meczu zaprezentowała się
niezwykle walecznie i okazale, dominując przez większość spotkania nad
Chrobrym.
Do serwisu gryf.gryfow.info zgłosił się jeden z trampkarzy starszych Gryfa Gryfów Śląski. Przysłał on nam relacje z dwóch meczów trampkarzy. Postanowiliśmy eksperymentalnie dodać je do serwisu. Zapraszamy do lektury sprawozdań z meczów z Olszą Olszyna i Włókniarzem Mirsk. Jednocześnie prosimy o wyrażenie w komentarzach opinii na temat tego typu relacji na naszej stronie. Jeśli będzie zainteresowanie chętnie będziemy dodawać kolejne relacje Maćka Majki.
KOLEJKA XIX (5/6.04.2008r.) Gryf Gryfów Śląski - Włókniarz Mirsk 0:2 (0:1) Bramki dla gości Szymon Morzecki,Krzysztof Józefiak
Mecz kapitalnie rozpoczął sie dla Mirszczan. W 5
minucie Krzysztof Józefiak znakomicie ograł przy linii bocznej obrońce Gryfa,
dośrodkował w pole karne, a Szymon Morzecki...