Wraz z końcem roku 2007 ukazała się druga płyta znanej
gryfowskiej kapeli Amanita Muscaria. Po nie najlepiej przyjętym debiutanckim
krążku „Nieoczekiwanie” i dwóch płytach demo zespół wreszcie odnajduje się w
punkcorowej stylistyce. „SOMA” może się podobać od pierwszego szarpnięcia
strun. Jest szybko, mocno i konkretnie...
W surowych i bezkompromisowych tekstach
Amanita, niezmiennie od pierwszej płyty, stara się przemycić swoją ideologię i
sposób na życie. Odnosi się do takich spraw jak wegetarianizm czy religia. Słychać
to szczególnie w utworach „Watykański supermarket” i „Kapelani”, w których
ostro manifestują swoje poglądy. Kolejnym, mocno eksploatowanym na nowym krążku
motywem jest rozwarstwienie społeczne i różnice klasowe („Dziad i król”).
Podsumowaniem albumu jest, znany z koncertów, utwór „Wybuduj swój dom”, w
którym Amanita Muscaria ubolewa nad upadkiem ideałów i wartości.
Na płycie znajdują sie mocne, ale też melodyjne i wpadające
w ucho piosenki, których refreny zapadają w pamięć i znakomicie nadają się do
nucenia. Niewątpliwie wielkim atutem jest rewelacyjne brzmienie. Amanita
wreszcie kończy z garażowymi „nagrywkami” i wchodzi do profesjonalnego studia.
Obniża struny po kolana (głosowe też), co jest ciekawym kontrastem dla
punkrockowego grania, cechującego się płytkim i siarczystym brzmieniem
instrumentów. Niektórych wstawek gitarowych mogą pozazdrościć nawet czołowe
hardcorowe kapele. Przyczepić się można do czasu trwania płyty. Trzynaście
kompozycji to zaledwie 37 minut muzyki. Rozwiązaniem w tym przypadku mogłoby
być zarejestrowanie na końcu płyty jednego z coverów, granych często na
koncertach, na przykład „Paranoid”.
Na uwagę zasługuje również sposób
wydania płyty. Muzycy postawili na digipack, czyli tekturowe opakowanie z
przyklejoną tacką na płytę. Digipack jest bardziej ekologiczny od standardowego
opakowania płyty CD. W środku znajduje się 16-stronicowa książeczka z lirykami
wszystkich kawałków oraz kilka zdjęć. Wszystko wygląda bardzo profesjonalnie.
„Soma” to eliksir z muchomora czerwonego (Amanita Muscaria):
substancja symbolizująca najwyższy stan
oświecenia, jaki może osiągnąć człowiek. Podobnie jest z tą płytą, serwującą
słuchaczom prawdy, w które wierzą jej twórcy. Warto posłuchać.
|
|
|
Komentarze użytkowników  |
|
Średnia ocena
(0 głos)
|
|
Dodaj swój komentarz
|