DJ Claudyny - wywiad
14-04-2008

Odsłon : 124


DJ Claydyny to kolejny przedstawiciel gryfowskiej sceny muzycznej o którym piszemy. Występował m.in. na „Trach! Party” i „Krzykach z Fabryki”. Aby przybliżyć nieco jego sylwetkę zadaliśmy mu 10 pytań.

dragu: Skąd jesteś? Mieszkałeś w Mirsku i Gryfowie, obecnie studiujesz we Wrocławiu. Zostajesz tam, czy wracasz do nas?
 
Claudyny:
Za łebka szlajałem się po GRFX, aż do pierwszej klasy podstawówki. Wtedy przeprowadziłem  się do Mirska, gdzie skończyłem podstawówkę i liceum (pozdro dla ziomka z ławki Tyyyca!) Następnie wyjechałem na studia do Wrocka. Jakoś tak około trzeciego  roku studiów ponownie przeprowadziłem się do Gryfca. Czy wracam do Gryfowa po studiach? Jeśli byłaby praca, to czemu nie?! Jednak trochę w to wątpię, a czy zostanę we Wrocławiu, też do końca nie wiem.

d: Zanim zacząłeś kleić winyle, można było Cię oglądać przy klejeniu kickflipów. Skąd ta zmiana hobby? Od kiedy grasz i dlaczego już nie jeździsz na desce?

 C: Tak, śmigałem i śmigam na desce. Dementuje pogłoski, że rzuciłem ten sport!! Wydaje mi się, że zmiana hobby wynikła z faktu dosyć sporej ilości zajęć na studiach. W przerwach w nauce zacząłem myśleć o graniu na deckach, zamiast wyłażenia na deck. Gram od drugiego, albo trzeciego roku studiów, teraz jestem na piątym, wiec łatwo policzyć. Oprócz gramofonów i jazdy na desce czynnie śmigam też na snowboardzie.

Claydyny podczas Krzykow z Fabryki d: Co sądzisz o wrocławskich klubach?

C:Te do których chodzę są jak najbardziej okej. Atmosferę tworzą głównie młodzi ludzie, którzy studiują we Wrocku. Jest pełen luzzz, rozmowy, gadki, szmatki (śmiech). Jeśli chodzi o całokształt wrocławskich klubów martwi mnie, że powstaje coraz więcej klubo-dyskotek  Ale kto tam chadza? Większość takich klubów szybko powstaje i równie szybko jest zamykana. Ludzie potrzebują jednak czegoś więcej niż baru, parkietu i muzyki dicho! Aby się przekonać zapraszam do Wrocka.

d: Klubo-dyskoteka? Mógłbyś przybliżyć nieco te pojęcie czytelnikom Odlotów?

C: Klubo-dyskoteka to miejsce jedyne w swoim rodzaju (śmiech), do którego zmierzają ludzie bez żadnych wymagań. Ważne by coś leciało z głośników , by były drinki i mnóstwo dziwnych laserów i świateł migających na wszystkie strony. Generalizując,  to jest wersja "pop", czyli mega uproszczona, prawdziwego klubu.

d: A jak Ci się podobają DJ-e z Wrocławia?

C: W światku wrocławskich DJ-ów jest niestety ostra konkurencja. Trwa walka o miejsca do grania, co dla niektórych jest równoznaczne z miejscem stałej pracy. Jeśli chodzi o stronę artystyczno-muzyczną ich gra to jest na dobrym poziomie, ale od 2 lat zauważyłem, że niestety, ale brak świeżej krwi i zapału jaki był we Wrocku np. 3 lata temu.

d: Jaka muzyka Cię inspiruje i co lubisz grać?

C: Tu jest problem - nie wybieram winyli ani po nazwach, ani po okładkach, ani po wykonawcy, ani po niczym takim. Po prostu siadam i słucham mp3 godzinami, aż trafię na coś, przy czym chciałbym się bawić, a co za tym idzie potem ludzie również wyskoczą na parkiet. "Gram bo lubię", poza tym preferuję konkretna muzykę. Nie umiem juz nic więcej napisać na ten temat (śmiech). Trudne pytanie.

d: Co na to mama (śmiech)?

ClaudynyC: Mama ogólnie cały czas powtarza żebym nie jadł "białych tabletek i takich tam, jak gram". Do reszty się nie czepia. Tato jest fanem grupy "Westbam" i popiera grę z czarnego krążka! Wielkie dzięki za wsparcie dla rodziców!!

 d: Ile godzin poświęcasz na treningi? 

C: Właśnie cały pic polega na tym, że w sumie nie trenuje, tylko gram (śmiech). Ciężko to nazwać trenowaniem. Trenować można boks i judo, a tutaj trzeba grac i tyle. Ogólnie na początku uczenie się klejenia bitu i używania tych wszystkich guziczków i  pokręteł, to średnio jakieś 3 godziny dziennie. Potem, jak już się to opanuje zaczyna się grać.

d: Co w fachu DJ`a wydaje Ci się najważniejsze?

C: W fachu DJ-a?! Żeby robić swoje od strony muzycznej i nie szufladkować się np. że grasz club-house i koniec. Trzeba grać wszystko co się da, od dramów do minimali.

d:  Masz jeden, ulubiony winyl?

 C: Ulubiony?! Nie wiem, chyba nie. Lubię wszystkie mniej lub bardziej.

 d: To teraz możesz kogoś pozdrowić...

 C: Pozdrawiam wszystkich po kolei i z osobna!!

d: Dzieki za rozmowę.

C:  Dzieki, do zobaczenia na jakimś melo!





   
Cytuj ten artykuł na swojej stronie
Dodaj do ulubionych
Poleć znajomemu
Powiązane artykuły

Komentarze użytkowników  RSS feed comment
 

Średnia ocena

   (0 głos)

 


Dodaj swój komentarz
Nazwa
E-mail
Tytuł  
 
Komentarz
   Powiadom mnie o odpowiedziach na ten komentarz
  Mathguard security question:
8LR         H9L      
P M    U      B   Q39
P 3   T82     C      
F R    F      N   BYY
WDH           X      
   
   

Brak komentarzy