Dexter - serial TV
15-04-2008

Odsłon : 118


DexterGdy po raz pierwszy usłyszałem o serialu Dexter, moim skojarzeniem był animowany Dexter Laboratory. Po obejrzeniu pierwszego sezonu muszę stwierdzić, że pewne wątki łączą Dextera i animację z Cartoon Network. Jako jeden z nich można wymienić laboratorium, w którym obydwaj panowie spędzają wiele swojego czasu na eksperymentach. Są jednak pewne, dosyć wyraźne, różnice w obydwu serialach. Dexter o którym dziś piszę jest seryjnym mordercą, a sam serial to nie kreskówka.

Tak jest, główny bohater jest seryjnym mordercą, działającym inteligentnie i mordującym w swoim własnym, niepowtarzalnym i rytualnym stylu. Już pierwsze minuty serialu obrazują z kim mamy do czynienia: Główny bohater czai się na księdza w jego samochodzie. Gdy ten wsiada, leżący na tyłach pojazdu Dexter wstaje i zarzuca na jego szyję stalową linkę. Poddusza go i karze prowadzić samochód. Wyprawa kończy się w miejscu, w którym ksiądz dokonał wcześniej zbrodni. Dexter w rytualny sposób morduje księdza, ponieważ ten był pedofilem i mordercą dzieciaków. To właśnie odróżnia Dexa od innych podobnych mu wykolejeńców - postępuje on zgodnie z kodeksem, którego nauczył go przybrany ojciec Harry. Główny bohater nie zabija niewinnych, pomimo, że musi zaspokajać ciągły „głód” mordowania. W związku z tym swój wolny czas poświęca na wyszukiwanie morderców i zdobywaniu dowodów ich winy. Idzie mu to całkiem nieźle. W końcu rozumie psychikę wykolejeńców. Po każdej ofierze Dexter na pamiątkę zostawia sobie kropelkę krwi w szybkach laboratoryjnych. Gdy rozpoczyna się serial w jego kolekcji jest 36 trofeów, w trakcie 12 odcinków ta liczba rośnie sukcesywnie.

Dexter ma również „normalne” życie. Gdy nie zaspokaja swojej mrocznej natury jest policyjnym laborantem. Prowadzi on badania nad śladami krwi na miejscach morderstw. A tych w Maiami nie brakuje. Czy muszę pisać, że Dex uwielbia swoją pracę i fascynuje go krew? Chyba zbyteczne...
Główną osią fabuły są poszukiwania zabójcy, obdarzonego kryptonimem „Ice-Truck Killer”. Morduje on prostytutki na terenie miasta. Tnie je na kawałki i zostawia w różnych dziwnych miejscach. Sprawa ta ma bliski związek z głównym bohaterem, a działania „Ice-Truck Killera” przy okazji stają się obiektem podziwu morderczego „ja” Dextera.
Historia wypada przekonywująco. Akcja kilku pierwszych odcinków jest szybka. W okolicach 4 epizodu następuje zwolnienie, a widzowi jest przybliżana sylwetka Dextera, jako normalnego nie wyróżniającego się z tłumu człowieka. Ponowne przyspieszenie następuje w 3 ostatnich epizodach pierwszego sezonu.
Scenariusz serii powstał na podstawie książki Jaffa Linsday`a „Demony Dobrego Dextera”. Po lekturze wersji papierowej muszę przyznać, że powiązania są dość luźne i tyczą się w głównej mierze bohaterów. Fabuła serialu stanowi znaczące rozwinięcie motywów z książki. Na małym ekranie bohater zabija częściej, a główny „zły” ujawnia się o wiele wcześniej niż na kartach powieści. Scenarzyści wersji telewizyjnej odwalili kawał dobrej roboty, w moim przekonaniu udoskonalając wątki zawarte w książce.

Obsada serialu wypada dobrze. Dexter to charakterystyczna postać. W filmie gra go Michael C. Hall, uhonorowany za tę rolę m. in. nominacją do nagrody Złotego Globu. Muszę przyznać, że wyraz jego twarzy idealnie komponuje się z odgrywaną rolą seryjnego zabójcy. Aktor musiał przejść casting bez najmniejszych problemów. Siostrę Dexa – Debrę odgrywa Jennifer Carpenter, znana z roli tytułowej bohaterki „Egzorcyzmów Emily Rose”. Ta urocza aktorka również jest idealnym odzwierciedleniem książkowej postaci. W obsadzie serialu jedynie postać przełożonej Dextera – LaGuerty odbiega od książkowego odpowiednika. Twórcy serialu postawili na mniej znane twarze, jednak mimo to aktorstwo stoi na wysokim poziomie.

Film nakręcono w Miami. Mroczna historia została osadzona w bardzo kolorowym tle. Ten miks fabuły i barwnych ujęć, z dodatkiem odrobiny czarnego humoru sprawdza się bardzo dobrze. Na uwagę zasługuje również artystyczna sekwencja początkowa, dokumentująca rozpiętość znaczeń czasownika „ciąć”.
W ścieżce dźwiękowej przeważają Kubańskie rytmy. Jest to kolejny z elementów nadających historii weselszy charakter. Jednak dla mnie dość męcząca sprawa. Ciekawiej wypada oryginalna muzyka, stworzona na potrzeby serialu. Napisał ją Daniel Licht. W utworach dominuje fortepian, jest trochę skrzypiec, wokalu i elektroniki. Całość brzmi tajemniczo i ponuro, dla mnie wygrywając z kubańskimi hitami. Niestety, w serialu częściej niż oryginalny soundtrack słyszymy te skoczne utwory.

Seria jest doskonałą propozycją dla wielbicieli mocnego kina, polecam oglądanie w męskim gronie. Z moich obserwacji wynika, że nie do końca podoba się płci pięknej. Warto wziąć to pod uwagę, próbując nakłonić swoją połowicę do oglądania któregoś z epizodów. Historia nie jest jednoznaczna. Główny bohater, odarty z jakichkolwiek wyższych uczuć stara się żyć „normalnie”, jednak nie zawsze mu to wychodzi. Sam przyznaje, że powinien umrzeć tak samo jak jego ofiary. Mimo to Dexter zdobył moją sympatię. Obecnie zabieram się za lekturę drugiej części książki pt: „Dekalog Dobrego Dextera”, a w kolejce czeka druga seria telewizyjna. Polecam!

dragu 

 

Image Hosted by ImageShack.us




   
Cytuj ten artykuł na swojej stronie
Dodaj do ulubionych
Poleć znajomemu
Powiązane artykuły

Komentarze użytkowników  RSS feed comment
 

Średnia ocena

   (0 głos)

 

Wyświetl 2 z 2 komentarze

Aleeee

Przez: nowy (Gość ) 17-04-2008

W sumie recka faktycznie jakaś taka dziwna. No ale najważniejsze, że może dzięki niej, ktoś kto wcześniej nie zetknął się z serialem "Dexter" - w końcu to uczyni.  
P.S. Motyw umiejscowienia akcji w "Maiami" (jak piszesz) ;) wywołał szeroki uśmiech na mojej twarzy :D

 

» Zgłoś ten komentarz administratorowi

» Odpowiedz na ten komentarz...

aleee alee

Przez: dragu (Zarejestrowany ) 17-04-2008

aaaj, już poprawiłem. zawsze miałem problemy z geografią. :grin:

 

» Zgłoś ten komentarz administratorowi

» Odpowiedz na ten komentarz...

Wyświetl 2 z 2 komentarze



Dodaj swój komentarz
Nazwa
E-mail
Tytuł  
 
Komentarz
   Powiadom mnie o odpowiedziach na ten komentarz
  Mathguard security question:
279         NRU      
R      R    C     FWM
FU4   TAX   4OY      
  6    X      8   4SM
L6M         2MQ      
   
   

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »